Najważniejszy wynalazek elektroniki. Malutki prąd steruje w nim dużym prądem. Dzięki temu tranzystor potrafi wzmacniać dźwięk, a miliardy tranzystorów w procesorze liczą, grają w gry i wyświetlają tę stronę.
Tranzystor to kran sterowany małym strumieniem. Mały prąd wpływający do bazy otwiera zawór, przez który płynie duży prąd z kolektora do emitera. Przesuń suwak i zobacz, jak mały strumień steruje dużym.
Malutki przycisk albo słaby sygnał z mikrokontrolera nie da rady zasilić żarówki czy silnika. Ale wystarczy, żeby włączyć tranzystor, a on przepuści duży prąd. Naciśnij przycisk.
Tranzystor nie musi być tylko włączony albo wyłączony. Gdy prąd bazy trochę rośnie, prąd kolektora rośnie dużo bardziej, i to w tym samym rytmie. Słaby sygnał z mikrofonu staje się mocny i porusza głośnikiem.
niebieska linia: sygnał z mikrofonu, fioletowa: sygnał do głośnika.
Komputer rozumie tylko dwie rzeczy: 1 (jest napięcie) i 0 (nie ma napięcia). Z kilku tranzystorów-przełączników budujemy bramki, które odpowiadają na proste pytania. Wybierz bramkę i przełączaj wejścia A i B.
Z bramek budujemy sumator, czyli układ, który dodaje liczby zapisane zerami i jedynkami (w systemie dwójkowym). Kliknij bity, żeby ustawić dwie liczby, a sumator je doda. Żółta jedynka między klockami to przeniesienie: wędruje w lewo, tak jak przy dodawaniu pisemnym.
Każdy pomarańczowy klocek to sumator jednego bitu. Zbudowany jest z ok. 28 tranzystorów, więc cały ten układ ma ich ponad 100. Procesor w telefonie ma ich miliardy i wykonuje miliardy takich działań na sekundę.
Pierwsze komputery zamiast tranzystorów miały lampy elektronowe: duże, gorące i często się psuły. Tranzystor robi to samo, ale jest malutki, szybki i prawie się nie zużywa. Przesuń suwak przez historię i zobacz, ile tranzystorów mieści się w jednym układzie.
Pięć pytań o tranzystorach. Kliknij odpowiedź, którą uważasz za dobrą.